piątek, 2 maja 2014

wiersz o wilkach

Kły, ścigają cichą nocą.Oni się ze strachu pocą.Pazur, Kieł, Wąsik i SkowytZostali wysłani w łowy.Biegną, pędzą, wilk za wilkiem,Nie odpoczną ni na chwilkę,Tylko błądzą niepotrzebnie,Pracę robiąc swą chwalebnie.Wtem pojawia się wataha,Smutni, nędzni, także w łachach.I kurczącą się potęgą,Pragną zabić świata piękno.Wilki jako przyjaciele,Pomagają sobie wiele.Zwłaszcza w chwilach walk nieznośnych,Przychodzących z sercem wiosny.Dziś to jeszcze puch w pazurach,Nad lasami śnieżna chmura,I tak prosząc o zwolnienie,Zdrowych szczeniąt urodzenie,Kilka próśb wysłanych bogom,Długi, rudy, piękny ogon…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz